parentnik.pl

Witaj, Kochanie!

To znaczy byłeś już wcześniej, ale teraz Cię widzimy 🙂

Jesteś tylko szarą plamką w większej, czarnej, fasolkopodobnej plamce – ale jesteś takie cudowne! Nasze Dziecko, to wciąż brzmi tak nieprawdopodobnie… Cud, trochę tego, trochę owego, chwila czułości i proszę – Nowe Życie 🙂

Moment, w którym na ekranie po raz pierwszy ukazuje się Fasolka jest nie do opisania. Już wcześniej niby się wie, że w brzuchu rozwija się Szkrab, ale dopiero gdy się to zobaczy na własne oczy dociera to do człowieka ze zdwojoną siłą.. Albo  nawet bardziej zwielokrotnioną 🙂

Z rzeczy ciut bardziej przyziemnych, warto wspomnieć, że naprawdę opłaca się pójść na USG prywatnie. Wiadomo, są to dodatkowe koszta, ale w przypadku Potomka nie ma co patrzeć takimi kategoriami. Najważniejsze, że nikt nie robi problemu, by oboje z rodziców uczestniczyli w badaniu. Po drugie, lekarzowi nie spieszy się, wszystko omówi, wytłumaczy, powie co jest czym, a co z czego powstanie 🙂 Nasze pierwsze, powyższe zdjęcie otrzymaliśmy tylko dlatego, że… Tatuś czekał w poczekalni. Więc dobra rada dla wszystkich par: dbajcie o to, by mieć możliwość uczestniczenia w tym razem i nie oszczędzajcie na czymś, co jest w tym momencie najważniejsze!