parentnik.pl

USG „genetyczne”

Nie trzeba nikomu mówić, że z ciążą wiąże się wiele przesądów, zabobonów i wszelakich dziwnych przyzwyczajeń i tradycji ludowych. Ale my mamy to w nosie 🙂 Mądrzy rodzice nie wierzą w zależności między kolorem prześcieradła, a płcią Dziecka 😉

Dlatego badanie wykonywane w okolicach 13 tygodnia traktowaliśmy z powagą, bo wiedzieliśmy, że to, co zobaczymy na ekranie aparatu USG będzie prawdziwym, realnym wyznacznikiem tego, co się dzieje z naszym Bobasem. Z lekkim stresem (jak zawsze, gdy staje się przed niewiadomym), ale pozytywnie nastawieni udaliśmy się do przychodni i spędziliśmy tam sporo czasu; badanie samo w sobie jest długie, bo sporo rzeczy trzeba sprawdzić, ale dodatkowo nasz doktor opowiada nam o wszystkim, co widać na monitorze i dlatego wizyty są tak przyjemne 🙂 Pląsającego Człowieczka można przecież oglądać i oglądać, i oglądać..

Ale jeszcze lepiej usłyszeć, że wszystko jest w porządku 🙂