parentnik.pl

Rytuały

Ważne jest, aby dziecko miało stały rytm dnia, którego wszyscy będą przestrzegać i który pozwoli mu się poczuć bezpieczniej na świecie. Ale o tym za jakiś czas, kiedy będziemy bliżej wprowadzania takiego rytmu w naszym życiu. Póki co mamy jeden rytuał – wieczorne „5 minut dla Dziecka”.

Ponieważ mój Mąż dużo pracuje, przez cały dzień nie ma Go w domu. Jednocześnie oboje wiemy jak ważne jest budowanie relacji z Maleństwem jeszcze przed urodzeniem. I o ile w moim przypadku ta więź jest dosyć naturalna, bo Dzidziuś nonstop jest ze mną, słyszy bicie mojego serca, mój głos, czuje moje emocje, o tyle Tatusia musi się „nauczyć”. Dlatego wieczorami, kiedy już leżymy w łóżku, Tatuś i Dzidziuś mają chwilę tylko dla siebie – na przytulanie, całowanie, mówienie do brzucha. Teraz czekamy tylko na moment kiedy Maleństwo zacznie odpowiadać 🙂 Być może już odpowiada, tylko my nie jesteśmy jeszcze w stanie tego wyczuć tak, jak byśmy chcieli. Póki co, podobno mówi:

„Bulblblbl blu bl bul” 😉

A o czym opowiada mu Tatuś?

„ – Wiesz, dzisiaj jest fajny mecz… Szkoda, że nie możesz obejrzeć…”

„ – Już niedługo idziemy do lekarza i znów się zobaczymy 🙂 To znaczy… no Ty nas jeszcze nie…”

Uwielbiam te chwile 🙂 A jeszcze bardziej nie mogę doczekać się tych, kiedy będą mogli spędzać czas naprawdę we dwoje – kiedy Maleństwo już się ‘uzewnętrzni’ i będzie wieczorami czekać na Tatę, żeby z nim ‘pogadać’ 🙂