parentnik.pl

Dzień Kobiet i moi Mężczyźni :)

Lubię ten dzień. Nie jestem feministką, nie upieram się przy równouprawnieniu. Owszem, nie lubię kiedy ktoś nazywa kobiety słabszą płcią, uznaje je za predysponowane do gotowania i zajmowania się domem, albo (i to chyba najpaskudniejsze) uważa, że kobiety mają mniejsze zdolności intelektualne w pewnych dziedzinach. Ale jednocześnie uznaję różnice między nami, a mężczyznami i nie uważam abyśmy musiały palić staniki i iść do pracy w kamieniołomach, aby pokazać swoją równość. Bo przecież jesteśmy równi, ale różni. Przepięknie różni 🙂

Mężczyźni są super i mam wrażenie, że czasem mają łatwiej, ale mimo wszystko cieszę się, że jestem kobietą i nie zamieniłabym się 🙂 Zwłaszcza teraz 🙂 Ciąża (ciągle jeszcze 😉 ) jest przywilejem kobiet, takim megabonusem, nie do przecenienia. Bonusem, którego, będąc mężczyzną, pewnie szalenie bym zazdrościła, tak jak zazdrościłam wszystkim kobietom będącym w ciąży, zanim pojawiło się nasze Maleństwo 😛

Ciąża jest chyba najpiękniejszym okresem w moim życiu (no oczywiście poza poznaniem mojego Męża 😉 ) i absolutnym spełnieniem. Mimo różnych trudności po drodze, jestem szczęśliwa. I takiego szczęścia (w indywidualnym rozumieniu) życzę dzisiaj wszystkim kobietom.

 

A z okazji dzisiejszego „święta”, oprócz kwiatka od Męża dostałam też kwiatek od mojego Syneczka 🙂 Podobno dogadał się z Tatą 😉 Szalenie wzruszające 🙂

Kocham Was :***