parentnik.pl

Uzewnętrznienie

Małżon mój i Tata Misiona jednocześnie, rozmawiając dziś przez telefon ze swoim przełożonym miał okazję po raz pierwszy zaobserwować nową umiejętność swojego Syna – wprawianie mojego brzucha w ruch. Nie umiem opisać jego miny, ale była bezcenna 😀
A potem siedział, z zafascynowaniem wpatrywał się w brzuch i pukał do Misiona żeby powtórzył to raz jeszcze 🙂 A ja… nie dałam im szansy, bo dostałam takiego ataku śmiechu, że Mision nie miał szans na prezentację 😛
– No ejj, przestań, bo jesteś cała twarda i nic nie widać… No cicho…

A ja nie mogłam się przestać śmiać. I sama nie wiem, czy bardziej śmiałam się z Jego zaskoczonej miny, czy z radości, że z Misionem jest wszystko w porządku, nabiera sił i coraz wyraźniej daje nam znać o swojej obecności 🙂

W każdym razie – czekamy na więcej 🙂