parentnik.pl

Czy to, co czuję, to miłość?

Tak naprawdę z perspektywy czasu jestem zawiedziony efektami tego USG… Na ekranie, owszem, wyglądało super, ale filmy nie wyszły zbyt ciekawe. Dlatego wszystkim polecam zrobić to, czego ja zapomniałem: spytać o możliwość i ewentualnie poprosić o to, by nagrywać całą sesję od początku do końca. Zawsze łatwiej sobie wyciąć fragment niż montować z jakichś strzępków. A skoro maszyna ma nagrywarkę dvd, to i pamięć powinna mieć na tyle dużą, by tego materiału na ponad 4 gb zebrać 😉

Ja z naszych filmików zmontowałem bardzo króciutki filmik, na którym widać naszego Szkraba spokojnie leżącego, jak i denerwującego się nacierającą z każdej strony głowicą 😉

Jakość materiału jest niezmieniona – pliki źródłowe to właśnie 640×480 pikseli przy odświeżaniu 10 klatek na sekundę… dlatego nie widać płynnych ruchów, a jedynie skokowe zmiany położenia Bobasa. Mimo to zawsze to jakaś pamiątka 🙂