parentnik.pl

Moro’wy chłopak

Nie zabrzmi to najlepiej… i prawdopodobnie wyjdę na wyrodną matkę, ale… uwielbiam odruch Moro u mojego dziecka 🙂

 

Odruch Moro (nazwa pochodzi od nazwiska austriackiego pediatry Ernsta Moro) nazywany jest również odruchem obejmowania. Jest reakcją na zaskakujący bodziec: nagłą zmianę położenia ciała, bodziec słuchowy (nagły hałas lub ostry dźwięk), wzrokowy (nagły ruch lub zmiana natężenia światła), lub dotykowy (np. ból, zmiana temperatury). Maleństwo symetrycznie wyrzuca ramiona w górę, na chwilę nieruchomieje, a następnie ramionami obejmuje ciało.

Taki sam odruch możemy obserwować u małych małpeczek, które instynktownie chwytają się swoich matek.

Co ciekawe odruch ten pojawia się już w 28. tygodniu ciąży i wówczas polega na wyprostowaniu palców. W 32. tygodniu obserwować już można wyprostowanie  i odwiedzenie ramion oraz wyprostowanie palców (czułam to, czułam! Jestem pewna na 100%, pod koniec ciąży, jak tylko przestraszył się nagłego dźwięku, albo głośnego całuska w brzuch, czułam jak prostuje rączki :)) wiedziałam, że się nie mylę :))) ), przywiedzenie ramion i obejmowanie tułowia pojawia się w 40. tygodniu, a dokładnie w momencie narodzin.

Odruch Moro można obserwować do 3-4 m-ca (wg innych źródeł do 2-4 m-ca), po tym czasie powinien przekształcić się w odruch wzdrygnięcia, inaczej nazywany odruchem Straussa (Maluch wzrusza ramionami, po czym odwraca głowę, żeby sprawdzić źródło niepokoju, a następnie wraca do swoich wcześniejszych czynności), który jest obecny przez całe życie.

Więcej o tym, co może powodować niewygaszony odruch Moro (a może namieszać sporo, jak się okazuje) tutaj.