parentnik.pl

V.I.P.

Babcia to Bardzo Ważna Osoba. Misiul wiedział to od początku, w końcu nikogo innego nie zaszczycił takim uśmiechem kilka godzin po urodzeniu 🙂 Zresztą do dziś to właśnie Babcia wywołuje niezmiennie jedne z najszerszych uśmiechów 🙂

I jeśli rolą Babci jest rozpieszczanie, to Misionowa Babcia najwyraźniej bardzo się w swoje zadanie wczuła 😛 Bo prezentów Szymek dostaje mnóstwo, przy każdej możliwej okazji i bez okazji zupełnie też 🙂

Przy okazji tego wpisu naszła mnie pewna refleksja – bo czemu pośród rozlicznych świąt nie ma oficjalnego dnia Prababci i Pradziadka? My świętowaliśmy oczywiście ‚przy okazji’, bo Misiul, mimo że Dziadków na wyposażeniu niestety nie posiada, ma czworo wspaniałych Pradziadków (tzn., konkretniej 2 Prababcie i 2 Pradziadków 🙂 ), z czego jednych, ze względu na odległość jeszcze nie zdążył poznać, drugich zaś widuje co tydzień. I ci właśnie są w Nim absolutnie, bezgranicznie zakochani, a Pradziadek (po którym zresztą Misiul został Jerzym, z drugiego imienia 🙂 ) podobno nie był tak zauroczony żadnym ze swoich pięciorga wnucząt 😛 Przyjeżdża więc do niego tak często jak tylko może i sobie rozmawiają. Przy herbatce 🙂

– Poznajesz mnie? A teraz? Aha, nie poznajesz, bo się dzisiaj dziadek nie uczesał, tylko taki nastroszony jestem…

– No, porozmawiamy troszkę? No, co powiesz? Aha, bo ty teraz jeszcze to tylko… po chińsku chyba mówisz..”

A Misiul jakby wyczuwał tę wielką miłość do niego, bo kiedy tylko widzi swojego Pradziadka uśmiecha się najszerzej jak umie i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki mijają wszystkie złe nastroje, wszelkie niedogodności, nie ma marudzenia… Jest tylko ten wielki, przeogromny uśmiech. I Oni. Uwielbiam 🙂