parentnik.pl

8 miesięcy

10 minut temu minęło 8 miesięcy odkąd Szymek jest po tej stronie brzucha. Jest już całkiem, 9-kilogramowym facetem, coraz bardziej samodzielnym.

I wciąż jeszcze zdarza mi się patrzeć na Niego – jak bawi się, je, ogląda bajkę – i płakać. Ze szczęścia. Że jest zdrowy, że jest z nami, że jest taki mądry, słodki, śliczny.

Każdego dnia dziękuję za Niego od nowa. I wiem już, że nie ma dla mnie większego szczęścia. Nie mam wielkiego domu, nowego auta, nie mamy dużych oszczędności na koncie w banku. Ale mam Jego. Więc mam wszystko.