parentnik.pl

Jęzor

Szymek od wczoraj umie pokazać język. To znaczy, umiał już wcześniej, tylko zapomniał. Nauczył się przypadkiem, podczas jazdy samochodem, kiedy pokazywałam mu gdzie mama ma oko, nos, ucho… A to jest język, powiedziałam i wywaliłam język na brodę. On uśmiechnął się, zamyślił, a za chwilę zrobił to samo. Później, kiedy ktoś poprosił „Szymon, pokaż język” on pokazywał z szerokim uśmiechem. Przez jeden, czy dwa dni. A potem nagle zapomniał . I wczoraj, równie niespodziewanie po prostu sobie przypomniał. Tak, już słyszałam, że później będę musiała Go odzwyczajać, żeby nie robił tego wszędzie i do wszystkich, ale wcale nie jestem przekonana, że tak to działa

Teraz zabawa polega na tym, że pokazuje i chowa język kilkakrotnie, a potem się cieszy 🙂 A ja za każdym razem cieszę się jak głupia. Więc robi to czasem sam z siebie, bez proszenia, po to chyba by sprawić mi przyjemność. Co jest chyba jeszcze bardziej fantastyczne niż umiejętność pokazywania języka 🙂

W ogóle wszystko, co robi jest absolutnie fantastyczne i bezbrzeżnie zachwycające. „Jaki ty jesteś mądry” i „Kocham cię„, to chyba dwa najczęstsze zwroty, które codziennie słyszy od nas nasz Syn 🙂