parentnik.pl

Jarzębina

Byłam dziś na spacerze z moim rocznym, wyjątkowo dziś marudzącym dzieckiem. Jako, że, siedząc w wózku, dość głośno próbował przekonać mnie do tego żebym obnażyła się na środku ulicy i natychmiast Go nakarmiła, próbowałam odwrócić Jego uwagę. Czymkolwiek. Rozejrzałam się wokół szukając jakiegoś punktu zaczepienia…

– Kochanie, a gdzie jest jarzębina?

I pewnie, gdybym mogła, powlokłabym dłuższy kawałek szczęką po ziemi po tym jak niemal natychmiast wskazał palcem na niewielkie drzewo z mnóstwem czerwonych kuleczek.

Jakiś czas temu, kilka razy zerwałam mu kilka gałązek z owocami, mówiąc przy okazji, mimochodem zupełnie, że to jarzębina.

 

Jeszcze jedna rzecz, której moglibyśmy się uczyć od dzieci – uważne słuchanie.