parentnik.pl

Zakręcony Żywioł

Są takie dni kiedy marzę o tym, żeby było już popołudnie, ok. 17, czyli czas kiedy Misionowy Tata kończy pracę i może mi pomóc ogarnąć ten mały Żywioł. Wczoraj był taki dzień. I kiedy już w końcu siedzieliśmy razem i wygłupialiśmy się na dywanie, Szymek  nagle zaczął obracać się w kółko śmiejąc się przy tym w głos.

– Uczyłeś go tego…?

– Nie…

– Ja też nie…

 

Sam wymyślił, znaczy się 🙂

A teraz za każdym razem na pytanie: „Jak Szymon robi kręcu-kręcu?” zaczyna obracać się w miejscu i cieszyć 🙂 A my razem z nim 😛