parentnik.pl

A ku-ku!

W ‚a ku-ku!’ bawimy się od dawna. Najpierw całkiem małego Misiula nakrywaliśmy tetrową pieluszką, a On się przestraszał, po chwili zdejmowaliśmy pieluszkę, a On się cieszył 😉
A teraz to On inicjuje zabawę – chowa się za rogiem, przez chwilę patrzy w ścianę, by po chwili pojawić się uśmiechnięty od ucha do ucha.

I znów się chowa. I znów wyskakuje zza rogu… I znów. I znów. Dopóki Mu się nie znudzi 😉