parentnik.pl

A dziś…

A dziś:

– pokazywał jak sam je (poruszając bezgłośnie ustami)

– pokazywał jak jedzą koty (pokazując język)

– kazał kotu tańczyć

– kazał kotu bić brawo

– zakładał kotu swój śliniak i sam bił mu brawo

– kazał mi nakładać kotu jedzenie, jak tylko ten zamiauczał

– sam wyciągnął saszetkę z jedzeniem i próbował nałożyć do kocich misek

– pokazywał pluszowej kaczuszce swoje książeczki, odwracając ją tak, żeby oczy miała dokładnie na wprost otwartej książki

– poił zabawki swoją herbatą

– pokazał, że ma dość jedzenia zasłaniając usta rączkami

– tańczył w rytm muzyki, a kiedy próbowałam go sprowokować i podskakiwać z nim nie do rytmu to zdenerwował się, puścił moje ręce i poszedł tańczyć sam

– kiedy spał na podłodze zasypanej jego zabawkami położyłam dwie inne, znalezione w łazience, których już dawno nie widział – kiedy po drzemce wszedł do pokoju pierwsze na co zwrócił uwagę, to te zabawki

– chciał żebym nosiła go na plecach po mieszkaniu; kiedy powiedziałam, że jestem zmęczona i nie mam już siły po prostu znalazł sobie inną zabawę, bez słowa protestu

– próbował zjeść krem nawilżający; kiedy powiedziałam, że nie wolno odwrócił się na pięcie i głośno się śmiejąc zaczął z nim uciekać do drugiego pokoju

– Wujek łaskotał Go po brzuszku, więc później sam się łaskotał rączkami, a później wskazywał na Wujka, pokazując że chce jeszcze

– sam zakładał sobie czapkę a później bił sobie brawo

– kiedy zapytałam czy będziemy sprzątać i sięgnęłam po odkurzacz, On natychmiast poszedł po rurę do odkurzacza, która stała w innym pomieszczeniu

– przełączał pilotem kanały w telewizorze bardzo zadowolony z efektu

– przyniósł mi kocią zabawkę, żebym się z nim (z kotem) bawiła, a On stał z boku, obserwował i się cieszył

 

I w zasadzie każdego dnia robi nowe, fantastyczne rzeczy, a ja każdym nowym osiągnięciem zachwycam się jak ludzkość lądowaniem Apollo 11 na  Księżycu 🙂