parentnik.pl

Gryzaki

Skoro o gryzakach mowa, to warto na początku zaznaczyć, że duża część Małych Ekspertów odmawia używania tego, co zdaniem nas i producentów dzieciowego osprzętu (czy może nawet bardziej tych drugich) ma im przynieść ulgę. Niestety nie ma sposobu pozwalającego przed zakupem stwierdzić co będzie, a co nie będzie pasowało Twojemu osobistemu dziecku, więc jesteś skazana/-y na stosowanie metody prób i błędów. I tu wspomniani wcześniej producenci szyderczo się uśmiechają, bo w końcu od rana do późnej nocy myślą nad tym jak zapewnić Tobie i Twojemu dziecku jak największy wybór (a sobie, przy okazji, jak największy zysk, ale to, naprawdę, tak tylko przy okazji 😉 ). Mamy więc:

– silikonowe gryzaki wodne

gryzaki wodne

Producent: Tommee Tippee  

Natural TouchProducent: Nuby

które przed użyciem najlepiej schłodzić w lodówce (ale nie zamrażać!)

 

– gryzaki kauczukowe

Kauczukowy Hevea  Producent: Hevea

Podobno kauczuk ma inny posmak, podobno Maluchy lubią. Podobno, bo sama nie próbowałam, Misiul też nie miał okazji.

No i, dla tych, dla których ważna jest ekologia istotny może być fakt, że kauczuk jest biodegradowalny, silikon niekoniecznie.

 

– gryzaki w formie smoczków

Gryzak 2

            Producent: Tomme Tippee

Gryzaki RazbabyProducent: Razbaby

– gryzaki przypominające raczej zabawkę dla psa niż produkt dla dziecka:

gryzak 3

  Producent: Tomme Tippee

 

I znacznie wyżej cenowo:

– gryzaki drewniane:

Ważne żeby były z surowego drewna, a więc bez użycia farb i lakierów. Mogą być z drewna klonowego lub jesionowego, niektórzy producenci impregnują je naturalnymi środkami, np oliwą z oliwek.

Co istotne, drewno ma właściwości antybakteryjne i nie uczula, co istotne zwłaszcza w przypadku małych alergików.

O.B. DesignsProducent: O.B. Designs

Ten konkretny model jest jednocześnie gryzakiem, grzechotką i przytulanką. Występuje w różnych wersjach zwierzaczkowych

Kaszubebe2

Producent: Kaszubebe

Ten z kolei może służyć również jako naszyjnik dla mamy. Naszyjnik, który w razie potrzeby można ‚podgryźć’. O:

Kaszubebe

 

 

Little Sapling

Producent: Little Sapling

Koukku

Producent: Koukku

Tu z kolei jest część drewniana i część ‚obszydełkowana’ dla uzyskania dwóch różnych faktur, czyli dla każdego coś miłego.

– gryzaki materiałowe

U nas pewnie by się nie sprawdziły, bo na sam widok mam galopujący ślinotok, więc gdybyśmy z ząbkującym Misiulem połączyli siły moglibyśmy utonąć, ale jak widać są entuzjaści (w myśl hasła: jest popyt, jest podaż):

DandelionProducent: Dandelion

Under The Nile

Producent: Under The Nile

Tak, proszę państwa, to też są gryzaki. Wykonane z organicznej egipskiej bawełny.

I koniec na temat pluszowych gryzaków, bo będę musiała pójść po ścierkę i powycierać ten ślinotok z podłogi 😛

– gryzakowa biżuteria

Jeśli komuś spodobała się propozycja gryzakowej biżuterii od Kaszubebe, może znajdzie coś dla siebie u Teething Bling produkującej alternatywę z silikonu (dla ekoentuzjastów – nietoksyczne, 100% bezołowiowe, wolne również od ftalanów, BPA, PCV i lateksu)

Teething Bling

Producent: Teething Bling

Dla chcących podążać za trendami w ekorodzicielstwie – gryzak i naszyjnik bursztynowy jednocześnie (w rozmiarze dla malucha):

Naszyjnik Bursztynowy

Producent: Tula?

I tu warto podkreślić przeciwzapalne i antytoksyczne właściwości bursztynu, oraz długą listę innych jego zdrowotnych zalet (jak wydzialenie jodu i kamfory, co powoduje łagodzenie podrażnień i  ułatwia gojenie na przykład otarć w okolicy fałd skórnych; zwiększanie odporności na czynniki chorobotwórcze; pobudzanie systemu nerwowego, regulowanie pracy nerek i jelit dzięki kwasowi bursztynowemu; wszystkie informacje za: http://www.babytula.pl/)

( Ważna informacja na marginesie: bursztynu nie wolno wyparzać ponieważ pod wpływem wysokiej temperatury pęka)

A gdyby ktoś jednak był zwolennikiem raczej bransolet niż naszyjników oto ma możliwość nabycia Oh Plah! czyli gryzakowej bransolety wykonanej z nietoksycznego, bakterioodpornego plastiku jakości medycznej, wolnego od ołowiu, BPA, PCV, ftalanów i farb. O:

OhPlahProducent: Roundhouse Design Collaborative

I na koniec nieśmiertelna, zawsze modna, w niektórych kręgach absolutny must-have – żyrafka Sophie:

Żyrafa Sophie

Producent: Vulli

 

Jak widać jest w czym wybierać. Mimo to nasz Misiul póki co dał radę w zasadzie bez gryzaków (choć próbowaliśmy różnych). Najbardziej odpowiadały mu jednak nasze palce (nam niekoniecznie, ale to bez znaczenia chyba), choć był czas, że pomagał również masaż dziąseł szczoteczką nakładaną na palec:

Szczoteczka na palec

Producent: Canpol

Teraz, kiedy nasz osobisty tester ma już 11 zębów szczoteczka przeżywa swój renesans, z tym że teraz potrafi już zainstalować ją na swój własny palec 🙂

  • Ewelina Kowalik

    wow ale wybór 🙂 My uwielbiamy naszego ślinakogryzaka superro baby z lullalove(takiego chyba tutaj nie ma), zawsze jest pod buzią i nie spada 🙂 Polecam z calego serca, przydatna i pomysłowa rzecz 😀