parentnik.pl

Nasz prywatny alfabet

A – 1. jak „a-a„, czyli ptaszki wszelkiej maści – kaczuszki, wrony, gołębie, łabędzie i Wielki Ptak z Ulicy Sezamkowej ;);

2. jak „ama„. Najlepiej od mamy, ale każde inne też może być „ama”

B – 1. jak „baba„, czyli babcia, albo babka z piasku

2. jak „ba-ba-ba„, czyli owieczka

3. jak „baa-baa-baba„, czyli Bob Budowniczy, znany też jako po prostu „Bob” 😉

C – 1. jak „cio-cia„. I od jakiegoś czasu każda napotkana młoda dziewczyna jest „ciocią”

2. jak „cie„, czyli chcę. Od czasu do czasu.

D – 1. jak „dziadzia” 🙂 Pradziadzio, tak dla ścisłości, ale „dziadzia” jest nie tylko ten osobisty (a nawet dwóch!), ale też każdy starszy pan w książeczce, oraz większość panów z wąsami tamże lub w bajkach wszelakich

2. jak „da„, czyli daj, najlepiej „ama” 😉

F – jak „fu„, czyli śmierdzi

H – 1. jak „hopa„, czyli podskoki, albo to nieszczęsne bujanie na nodze. Przydaje się też przy schodzeniu po schodach 🙂

2. jak „hopa„, czy raczej „chopa„, czyli chłopek – foremka do ciastoliny w kształcie ludzika 🙂

M – jak „mama„, no jakżeby inaczej 😉

3. jak „mniam-mniam„, czyli mniam-mniam 😉

2. jak „muu„, czyli krówka

3. jak „ma„, czyli nie ma

N – jak „niau-niau„, czyli kotek, który winny lub nie, jest odpowiedzialny za absolutnie wszystkie zadrapania, obojętne gdzie i w jakich okolicznościach się przydarzą

O – jak „o!„, albo „ooo!” nieodłącznie z wyciągniętym paluszkiem, przy wszystkich, najmniejszych nawet logach, gdziekolwiek. Przy wielkich, na dachach mijanych marketów, czy billboardach również

P – 1. jak „pa-pa” rozsyłane wraz z machaniem rączką przy każdej okazji – przy wyjściu na balkon, przy wysiadaniu z autobusu, z samochodu, albo zamiast ‚dobranoc’

2. jak „pa„, czyli pan

3. jak „pa„, czyli paw

S – 1. jak „serse„, czyli serce – drugie najpiękniejsze słowo na świecie, zaraz po ‚mama’ 😛

2. jak „suu!„, czyli sru – wielce wymowna werbalizacja np. rzutu 😉 (naumiane przez Babcię :P)

3. jak „Sosie„, czyli Cosiek z Klubu Przyjaciół Myszki Miki 😀

T – 1. jak „tata

2. jak „ta„, czyli tak

3.  jak „Tasia„, czyli (ciocia) Kasia. Od pewnego czasu „Tasia” jest synonimem słowa „ciocia” i wszystkie ciocie mają na imię „Tasia” 🙂

4. jak „to” i to i tamto – wszystko, co można pokazać palcem.

W – 1. jak „wu-wu„, czyli wujek

2. jak „wu„, czyli auto

Z – jak „ziu” czyli karuzela

 

Oprócz tego mamy przebogaty słownik ‚migany’, który często zrozumieć mogą tylko wtajemniczeni 😉

Ktoś może powiedzieć, że nasze dziecko mało mówi. Ale On absolutnie fantastycznie potrafi się komunikować ze światem na milion różnych sposobów i ma, wbrew pozorom, bardzo bogaty słownik.

Ktoś dziwił się ostatnio, że rozumiem wszystko (no prawie wszystko), co Szymek ‚mówi’. No spróbowałabym nie 😉