parentnik.pl

Dziecięce nvc

Ach, jak przepięknie potrafią się bawić razem 3 i 4-latek.

– Nie chcę się już w to bawić, a ty?
– Ja bym chciał. 
– No dobra, to pobawmy się jeszcze…

***
– Dasz mi Świnię? (AngryBirdsy oczywiście :P)
– No pewnie.
– I Stellę?
– Oczywiście.

***
Szymek potknął się o Zuziowy bujaczek i przewrócił. Hubert przybiega z drugiego pokoju:
– Nic ci się nie stało?

***

I to cierpliwe odgadywanie Huberta (lat 4), co oznacza np Szymkowe „djudy” i cierpliwe tłumaczenie Szymka (lat 3), że to „drugi”, a nie „gruby”, ani „dudy”.

I za każdym razem „słucham„, nigdy „co„.

Ogromnie się cieszę, że Szymek znalazł takiego kolegę.

Komunikacyjnie są fantastyczni. Cały czas język żyrafy; żadnej agresji, bez rywalizacji, egocentryzmu; ogromne nastawienie na współpracę. Chciałabym żebyśmy my – dorośli potrafili tak się ze sobą ‚bawić’.