parentnik.pl

Dwa lata

To już ponad 2 lata odkąd Zu jest z nami. 2 lata odkąd jesteśmy podwójnymi rodzicami. A ja jakoś straciłam zapał do pisania. I żałuję ogromnie, bo tyle przez to umyka. A byłoby co notować.
Moja Mała Księżniczka. Moja Przyjaciółka, jak zwykła siebie nazywać, zwłaszcza rano, kiedy otworzy powiekę w dobrym humorze. „Jestem twoją przyjaciółką” – mówi i dzieli się tym humorem również ze mną. Moja śliczna Blondynka, z charakternym błyskiem w oku. Dokładnie taka, jaką sobie wymarzyłam (jakkolwiek może dość niefortunnie to brzmi). Zawsze wiedziałam, że moje Pierwsze Dziecko będzie chłopcem, a Drugie Dziewczynką. Blondynką, z niebieskimi oczami. Dokładnie taką, jak inna niebieskooka blondynka, z którą spędziłam pół życia. Trochę zwątpliłam, kiedy okazało się, że przyszły ojciec moich dzieci jest brązowookim brunetem, a ja, w zasadzie od urodzenia, z niewielkimi przerwami na przeróżne wariacje, pozostaję szatynką. Ale, cóż, nie ma rzeczy niemożliwych 🙂 Wbrew różnym matematycznym wyliczeniom, wskaźnikom, rachunkom prawdopodobieństwa.
Patrzę na Nią każdego dnia i widzę moje spełnione marzenie. Patrzę na Nich oboje i myślę, że mam więcej niż mogłam sobie wyobrazić. Słucham Ich i czasem aż trudno mi pomieścić w sobie tę miłość (to swoją drogą wyjaśniałoby może, czemu, z drugiej strony, czasem brak mi cierpliwości – po prostu brakuje już na nią miejsca 😉 ).

Drugie rodzicielstwo jest inne. Czasem wydaje mi się, że zupełnie inne. Ale może to dlatego, że nie pamiętam już tak do końca jak to było, kiedy Sz. był sam. Jest inne dlatego, że Drugi Człowiek jest innym człowiekiem. Ale też dlatego, że jest Drugim Człowiekiem, a więc na starcie ma już pod pewnymi względami trochę łatwiej, mając na podorędziu cały czas towarzystwo kogoś w, mniej więcej, tym samym wieku. Kogoś, kto rozumie lepiej niż dorośli, z kim można się pobawić, posprzeczać, poćwiczyć różne rzeczy, kto jest nieustanną motywacją – do tego, by zacząć chodzić, mówić, żartować i rozumieć żarty, itd.

„- Pani zapytała Sz. czy lubi Trolle. A mnie o nic nie zapytała. Wkurzyłam się na nią.”
🙂