parentnik.pl

Posts Tagged ‘ciekawostki’

Ciekawe strony #1

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zgubić w Internecie? Bo mi zdarza się to często. Szukając czegoś trafiam na różne strony, z tych stron na kolejne, na których to znajduję następne ciekawe linki… i za moment okazuje się, że mam otwarte 187 zakładek, co za każdym razem szalenie złości mojego Męża 😛 Jest tyle ciekawych stron, które chciałabym tu pokazać, tyle ciekawych rzeczy, które chciałabym przeczytać, tyle informacji, które po prostu chciałabym wiedzieć… i na wszystko ciągle brakuje mi czasu. Jestem pewna, że ktoś kiedyś dostanie jakąś Ważną Nagrodę za odkrycie, że czas płynie coraz szybciej i szybciej i 24 godziny dziś, to wcale nie jest tyle samo, co 24 godziny 20 lat temu, tylko dużo, dużo mniej.

Może nie uda mi się pokazać i przeczytać wszystkiego, co chciałabym, ale nie znaczy to, że nie uda mi się pokazać/przeczytać nic. Co jakiś czas będę więc dzielić się swoimi znaleziskami, może kiedyś komuś się na coś przydadzą. Albo po prostu spodobają. To też fajnie 🙂

Na pierwszy ogień więc, moje najfajniejsze znalezisko ostatnio:

http://www.makingsenseofbaby.com/ – świat zmysłów niemowlaka 🙂 Strona jest częścią kampanii reklamowej Myliconu (lek dla dzieci na kolkę), ale zawiera sporo praktycznych informacji, podanych w bardzo atrakcyjnej wizualnie formie. Jeśli chcesz dowiedzieć się jak widzi/słyszy dziecko zaraz po urodzeniu, mając tydzień/miesiąc/3 miesiące/pół roku/rok, to ta strona z pewnością Ci się spodoba. Poza tymi dwoma zmysłami, można się w ciekawy sposób dokształcić również w kwestii rozwoju chwytu i koordynacji wzrokowo-ruchowej, a także żywienia niemowląt i rozwoju zmysłu smaku.

Zdecydowanie polecam! 🙂

 

Wysokość dna macicy w poszczególnych tygodniach ciąży

Ponieważ jestem Matką-Wariatką, lubię wiedzieć takie rzeczy, żeby móc upewnić się, że mój Maluszek jest w odpowiednim miejscu i jeśli wciąż czuję Jego ruchy pod pępkiem, to nie znaczy, że jest za nisko 😛

I tak dno macicy (czyli jej najwyżej położona część) znajduje się:

– w końcu 16. tygodnia: 1-2 palce nad spojeniem łonowym,

– w końcu 20. tygodnia: 2-3 palce poniżej pępka,

– w końcu 24. tygodnia: na wysokości pępka,

– w końcu 28. tygodnia: 2-3 palce powyżej pępka,

– w końcu 32. tygodnia: w połowie odległości między pępkiem a wyrostkiem mieczykowatym,

– w końcu 36. tygodnia: przylega do łuków żebrowych – najwyższe położenie dna macicy

– w końcu 40. tygodnia: 1-2 palce poniżej łuków żebrowych, a więc w przybliżeniu na tej samej wysokości, co w końcu 32. tygodnia ciąży.*

Obniżone dno macicy (a więc również obniżony brzuch) oznacza, że do porodu pozostało jeszcze ok. 2-4 tygodni, przy czym u kobiet rodzących po raz pierwszy częściej jest to 4 tygodnie, u tych które rodzą po raz kolejny – trochę mniej.

A tu bardziej obrazowo:

Źródło

Możliwe przyczyny niezgodności stanu faktycznego ze wzorem:

– złe ustalenie terminu zapłodnienia i porodu

– inne niż podłużne położenie płodu w macicy

* Źródło: mamopedia.pl

Skutki uboczne?

Ostatnio wiele osób, które wiedzą już o Naszej Tajemnicy pyta mnie jak się czuję i czy mam mdłości. A ja z niekłamaną radością odpowiadam, że mam mdłości, wymioty, hormonalny nieżyt nosa, krwawiące dziąsła, zgagę i… strasznie się z tego cieszę 😛 Cieszę się, bo to znaczy, że mój organizm działa jak powinien, produkuje hormony w ilości dostatecznej i dzięki temu Maleństwo, przynajmniej pod tym względem, jest bezpieczne. (Uwaga! Jeśli wiesz, że nadmiar hormonów w tej postaci może być niebezpieczny, to proszę, napisz mi o tym jak już urodzę, nie wcześniej 😛 teraz chcę myśleć, że jest najlepiej jakby być mogło 🙂 )

Przeczytałam gdzieś kiedyś, że mdłości we wczesnej ciąży świadczą o tym, że ciąża jest ‘mocna’ i dobrze zagnieżdżona. I na samym początku bardzo martwiło mnie, że ich nie mam. Ale pojawiły się, zaraz na początku 7 tygodnia i… bardzo mnie ucieszyły 😛 Nigdy nie podejrzewałam się o takie skłonności masochistyczne i odnajdywanie przyjemności w wiszeniu nad toaletą 😛

Jeśli chodzi o zgagę natomiast, to dość popularny jest mit ciążowy, jakoby była ona efektem rośnięcia włosów u dziecka. Że podobno kobiety, które męczyła zgaga w ciąży, rodzą dzieci z bujną czupryną. Mit to zupełnie niepotwierdzony, bez uzasadnienia naukowego, ale ponieważ jednocześnie zupełnie niegroźny i dość dla nas korzystny (męczy mnie ta dolegliwość dość często ostatnio), to naiwnie sobie wierzę, że w naszym przypadku się sprawdzi 😛 A co! Kto powiedział, że kobiety w ciąży muszą być rozsądne i racjonalne? 😉

O radzeniu sobie ze skutkami ubocznymi:

– na mdłości

– na krwawiące dziąsła

– na zgagę

Aczkolwiek ja nie brałam nic, bo wszystko co, przed pojawieniem się widocznego brzucha i ruchów Maleństwa, świadczyło o ciąży było dla mnie powodem do radości 😛

Kot a dziecko

Znalazłam uroczą informację i nie mogłam się powstrzymać przed skopiowaniem:

Większość kotów nie wykazuje agresji do nowego domownika. Wiele kotów chce również „ogrzać” dziecko – i mogą się na nim układać w tym celu i tutaj konieczny byłby nadzór. Jednak w późniejszym czasie, jak dziecko trochę podrośnie kocie ciepło, mruczenie – doskonale wpływa na spokój ludzkiego dziecka i jego rozwój.

Informacja pochodzi z tej strony.

Czy to nie urocze, że kot chce ogrzać malucha całym sobą, żeby było mu ciepło? 🙂

Ciekawe jak nasze łobuzy zareagują na Nowego Człowieka.

Kiedyś jak odwiedziła nas znajoma z 1,5 rocznym Bartoszem, nasz starszy kot przez pierwszy moment stał nieruchomo, maksymalnie zaskoczony i nie bardzo wiedział co zrobić – nigdy nie widział takiego małego człowieka. Po chwili podszedł, obwąchał to dziwne zjawisko i usunął się w bezpieczny punkt obserwacyjny, bo przecież  nie wiadomo po co ten nowy przyszedł i czego się można po nim spodziewać. Młodszy kot, jako że sam był jeszcze dzieciakiem, zaadaptował się znacznie szybciej, uznał, że z Małym też da się pobawić i tak się bawili obaj w chowanego (kot chował się do pudełka, a Bartosz się cieszył i próbował go wytrząsnąć :P), albo w bieganie za piłką.

Liczę na to, że naszego Nowego Człowieka zaakceptują równie szybko i za jakiś czas też będą się razem świetnie bawić 🙂

Wielkości w ciąży

Obwód brzucha

„Obwód brzucha w 40 tygodniu u nieotyłej ciężarnej przy pojedynczym płodzie powinien wynosić ok. 100 cm. Obwód powyżej 100 cm może świadczyć o wielowodziu, ciąży bliźniaczej (a to odkrycie, w 40 tygodniu!) lub dużym płodzie.”

Z kolei zbyt mały obwód brzucha może świadczyć o małowodziu, małym płodzie, nieprawidłowo wyliczonym terminie zapłodnienia i porodu.

W trzecim trymestrze obwód brzucha zwiększa się o ok. 1 cm/tyg.

Prawidłowy pomiar obwodu brzucha powinien odbywać się:

– w tych samych warunkach

– na czczo

– po wypróżnieniu

– w największym obwodzie, na wysokości pępka

Źródło: http://www.forumginekologiczne.pl

Przyrost wagi:

Optymalny przyrost wagi:

– do 20 tygodnia ciąży – 5-6 kg

– do 40 tygodnia ciąży – 12-13 kg

Jeżeli nastąpił duży przyrost wagi w krótkim czasie może wynikać z obrzęków świadczących o możliwości zatrucia ciążowego.

Zbyt duży przyrost wagi zwiększa ryzyko nadciśnienia tętniczego oraz cukrzycy ciążowej.

Ciśnienie tętnicze:

Prawidłowe: 120/70

Długo utrzymujące się nadciśnienie tętnicze (pow. 140/90) może prowadzić do zaburzeń funkcjonowania łożyska, ograniczenia rozwoju płodu, negatywnych konsekwencji dla nerek, wątroby, wzroku, serca i układu krążenia ciężarnej.

Nieleczone nadciśnienie(pow. 160/110) może prowadzić do stanu przedrzucawkowego.

Źródło: http://www.porady-poloznej.pl

Tętno płodu

– oceniane po 20 tygodniu ciąży

– za pomocą słuchawki Pinarda lub detektora ultradźwiękowego

– prawidłowe wartości: 120-160 uderzeń/min.

– wartości powyżej 160 uderzeń/min trwające powyżej 10 min nazywamy tachykardią (może być spowodowana zakażeniem wewnątrzmacicznym bądź chorobą infekcyjną matki)

– wartości poniżej 120 uderzeń/min nazywamy bradykardią (może świadczyć o niedotlenieniu płodu)

– KTG (kardiotokografia położnicza) w prawidłowej ciąży wykonuje się dopiero po 38 tyg., na oddziale patologii ciąży (bądź w przypadku podejrzenia przedwczesnych skurczów lub zaburzeń czynności serca płodu) po 22-24 tyg. ciąży. Zwykle badanie trwa 30 minut, ale może być przedłużone do 60 minut.

Ocena zapisu KTG (w punktowej skali wg Fishera):

– 10-8 – stan dobry płodu

– 7-5 – zagrożenie płodu, wymaga monitorowania

– 4-0 – bezpośrednie zagrożenie płodu, wskazanie do rozwiązania ciąży

Piękna tradycja

Podobno w krajach hinduskich praktykuje się tradycję, że matka, wraz z nowonarodzonym dzieckiem przenoszą się do jej domu rodzinnego, gdzie spędzają wspólnie pierwsze 40 dni. W tym czasie świeżo upieczona mama, może poświęcić całą swoją uwagę maleństwu, ponieważ opiekę nad nimi sprawuje jej mama (i jednocześnie babcia malucha). Uważam, że to bardzo piękna tradycja, ponieważ z jednej strony na pewno umacnia więzi rodzinne, a z drugiej – pozwala młodej mamie i jej dziecku łagodnie rozpocząć ich wspólną podróż.

Ktoś może powiedzieć, że od zajmowania się rodziną jest ojciec dziecka.. Oczywiście, też uważam, że tak byłoby świetnie i szczerze zazdroszczę tym rodzinom, które mogą sobie pozwolić na to, aby oboje rodzice przez ponad miesiąc stale przebywali z dzieckiem w domu. Ale nie oszukujmy się – ile jest takich rodzin? Młody tata pełni szalenie ważną rolę i jego udział w życiu nowonarodzonego maleństwa powinien być możliwie jak największy. Ale z czysto praktycznego punktu widzenia, młodej mamie, czasem bardziej pomocna może okazać się babcia, bądź inna bliska osoba, która ma za sobą doświadczenie macierzyństwa i może w razie potrzeby służyć radą i pomocą.

„W ciągu tych paru tygodni byłyśmy sobie z matką tak bliskie jak nigdy wcześniej. Zadziwiła mnie jej mądrość, umiejętność zaspokajania potrzeb moich i mego dziecka, nieustająca gotowość do niesienia pomocy i nade wszystko – jej wyczucie. Jeśli w środku nocy Tara marudziła przy karmieniu, matka w okamgnieniu była przy nas. Z niespotykaną u niej delikatnością pozwalała mnie i Sumantowi wypełniać nasze rodzicielskie obowiązki, przejmując pałeczkę przy najlżejszej oznace, że sobie z czymś nie radzimy, bez słowa skargi czy uszczypliwego komentarza, dając nam tym samym czas, byśmy oswoili się z nową rolą.”

Mallika Chopra, 100 obietnic złożonych mojemu dziecku, Wydawnictwo Książnica, Listopad 2008

My Babcię (Maleństwa 🙂 ) będziemy mieć na miejscu i dla mnie to duży komfort. Na pewno będę się czuła bezpieczniej, zwłaszcza w tych pierwszych dniach. Będę też mogła więcej czasu poświęcić sobie i Maluszkowi, nie musząc martwić się np. o jedzenie. A później w razie czego zawsze będzie można zostawić Maleństwo z Babcią i wyjść, np. na kolację, żeby przypomnieć sobie, że w tym wszystkim mamy jeszcze siebie i o to też musimy dbać.