parentnik.pl

Posts Tagged ‘dotyk’

Uzewnętrznienie

Małżon mój i Tata Misiona jednocześnie, rozmawiając dziś przez telefon ze swoim przełożonym miał okazję po raz pierwszy zaobserwować nową umiejętność swojego Syna – wprawianie mojego brzucha w ruch. Nie umiem opisać jego miny, ale była bezcenna 😀
A potem siedział, z zafascynowaniem wpatrywał się w brzuch i pukał do Misiona żeby powtórzył to raz jeszcze 🙂 A ja… nie dałam im szansy, bo dostałam takiego ataku śmiechu, że Mision nie miał szans na prezentację 😛
– No ejj, przestań, bo jesteś cała twarda i nic nie widać… No cicho…

A ja nie mogłam się przestać śmiać. I sama nie wiem, czy bardziej śmiałam się z Jego zaskoczonej miny, czy z radości, że z Misionem jest wszystko w porządku, nabiera sił i coraz wyraźniej daje nam znać o swojej obecności 🙂

W każdym razie – czekamy na więcej 🙂

Z cyklu: czy wiesz, że..?

Jako, że ostatnio w ilościach masowych pochłaniam prasę parentingową, co jakiś czas trafiam na różne takie ciekawostki, które z różnych powodów chciałabym zapamiętać na dłużej. I tak np:

– badacze z University of Western Australia odkryli, że chłopcy karmieni piersią przez co najmniej 6 miesięcy mają wyższy iloraz inteligencji niż ci, którzy byli karmieni piersią krócej, bądź w ogóle (tzn, byli karmieni butelką, nie że wcale w ogóle 😉 ). Wpływ ten nie ujawnia się natomiast u dziewczynek. Badacze przypuszczają, że jest to wpływ estrogenów zawartych w mleku matki, które chronią mózg malucha przed skutkami stresu (dziewczynki niejako ‚z automatu’ wyposażone są w wyższy poziom tych hormonów). Źródło: M jak Mama, marzec 2011

– wg duńskich naukowców duże dawki paracetamolu (jak również aspiryny i preparatów zawierających ibuprofen) zażywane przez matkę w czasie ciąży mogą upośledzać płodność chłopców. Podobno mogą one spowodować problemy ze zstąpieniem jąder (które to zstąpić powinny w 2. trymestrze ciąży) i w konsekwencji prowadzić do problemów z wytwarzaniem plemników. Źródło: Mam dziecko, marzec 2011

– niemieccy naukowcy z kolei stwierdzili, na podstawie analizy ruchów gałek ocznych maluchów w łonie mamy, że potrafią one śnić. Ciekawe o czym? 🙂 Źródło:  Mam dziecko, marzec 2011

– podobno dzieci kobiet będących w czasie ciąży biernymi palaczkami są bardziej narażone na ADHD; częściej też mają zaburzenia emocjonalne. Nie pozwalaj palić w Twojej obecności! Źródło: Mam dziecko, luty 2011

ale jest też dobra wiadomość (dla lubiących jabłka i ryby): dzieci kobiet, które w czasie ciąży jadły co najmniej cztery jabłka tygodniowo, są mniej narażone na astmę. Jedna porcja ryb tygodniowo, stanowi z kolei ochronę przed alergią. Źródło: Mam dziecko, styczeń 2011

– niewskazane jest stosowanie w czasie ciąży kosmetyków z retinolem i witaminą A, gdyż składniki te mogą wpłynąć negatywnie na rozwój dziecka. Źródło: Mam dziecko, marzec 2011

– dzieci, którym okazywano w dzieciństwie wiele ciepła i czułości w życiu dorosłym są bardziej pewne siebie, lepiej radzą sobie ze stresem, szybciej pokonują trudności, odczuwają mniej lęku i są pozytywnie nastawione do otaczającej ich rzeczywistości. Nic tylko przytulać 🙂 Mam dziecko, styczeń 2011

– maleństwo w czasie 9 m-cy ciąży przybiera na wadze średnio 12,5 grama dziennie! 🙂 Źródło: Mam dziecko, marzec 2011

– a w sumie jego waga zwiększa się aż 800 razy! W tym czasie jego długość wzrasta 50-krotnie 🙂 Źródło: Mam dziecko, luty 2011

– i wiadomość, która szalenie mnie ucieszyła, bo oznacza, że wcale nie jestem nienormalna 😛 : Zdaniem naukowców kobiety w ciąży stają się bardziej zapominalskie i stan taki może utrzymywać się do 12 m-cy po porodzie. Wszystkiemu winne są hormony! Źródło: Mam dziecko, luty 2011

– i jeszcze jedna: Naukowcy z Uniwersytetu Yale w USA dowiedli, że po porodzie u kobiety stopniowo zwiększa się objętość tzw. istoty szarej w mózgu, która jest odpowiedzialna m.in za rozumowanie, ocenę sytuacji i emocje. Cała ta supermoc jest niezbędna do opieki nad maleństwem. Pięknie! 🙂 Mam dziecko, styczeń 2011

 

Opieka okołoporodowa w szpitalu

Opieka okołoporodowa w szpitalu

Wspaniałe informacje znalazłam na blogu http://www.blog.przedporodem.pl/. Otóż na początku (a dokładnie 8.) kwietnia br. ma wejść w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie nowych standardów opieki okołoporodowej, w którym to najbardziej podoba mi się zapis o kontakcie „skóra do skóry” zaraz po narodzinach.

Pozwolę sobie zacytować za panią Izabelą:

IX. Postępowanie w II okresie porodu.

1. (…)

2. (…)

3. (…)

4. W ramach prowadzenia II okresu porodu osoba sprawująca opiekę rozpoznaje ten okres porodu opierając się na obserwacji zachowania rodzącej, jej odczuć oraz wyniku badania położniczego wewnętrznego. W tym okresie porodu osoba sprawująca opiekę jest obowiązana do podjęcia, realizacji oraz udokumentowania wykonania następujących zadań:

1-8) (…)

9) położenia noworodka bezpośrednio na brzuchu matki, jeśli stan ogólny noworodka i matki pozwalają na to, oraz osuszenia i zabezpieczenia noworodka przed utratą ciepła.

XII. Opieka nad noworodkiem.

1. Bezpośrednio po urodzeniu należy umożliwić dziecku nieprzerwany kontakt z matką „skóra do skóry”, który będzie trwał co najmniej dwie godziny po porodzie. W tym czasie należy zachęcać matkę do rozpoznania momentu, kiedy dziecko jest gotowe do ssania piersi, a także obserwować zarówno matkę jak i dziecko, kontrolując cechy dobrego przystawienia i pozycji przy piersi, a w razie potrzeby zaoferować pomoc. Kontakt ten może być przerwany w sytuacji wystąpienia zagrożenia życia lub zdrowia matki lub noworodka, odnotowanego w dokumentacji medycznej.

2. Należy dokonać wstępnej oceny stanu noworodka na podstawie skali Apgar. Ocena ta może być dokonana na brzuchu matki, jeżeli nie występują przeciwwskazania zdrowotne. Wyniki tej oceny należy odnotować w dokumentacji medycznej.

No cudnie po prostu i cieszę się przeogromnie, że doczekałam tej chwili przed swoim porodem 🙂 Już trochę mniej się boję tego mojego nieprzyjaznego szpitala, tak przeciwnego wszelkim nowościom i ‘nowym modom’, bo skoro to ogólnoobowiązujące rozporządzenie, to znaczy, że u nas też tak będzie, prawda? I nikt nie będzie tego traktował jako mojej nad wyraz wymyślnej zachcianki i zupełnie niepotrzebnej fanaberii. No siedzę i uśmiecham się od rana. Ktoś mógłby powiedzieć, że to taki drobiazg – ale kurcze, tak czekałam na taki ‘drobiazg’ :)))

(Jeszcze tylko marzy mi się otwartość mojego szpitala na pozycję porodową w I fazie, zamiast leżenia plackiem, opleciona pasem do KTG… i wtedy mogę iść rodzić choćby zaraz 😉 )