parentnik.pl

Posts Tagged ‘Malika Chopra’

Piękna tradycja

Podobno w krajach hinduskich praktykuje się tradycję, że matka, wraz z nowonarodzonym dzieckiem przenoszą się do jej domu rodzinnego, gdzie spędzają wspólnie pierwsze 40 dni. W tym czasie świeżo upieczona mama, może poświęcić całą swoją uwagę maleństwu, ponieważ opiekę nad nimi sprawuje jej mama (i jednocześnie babcia malucha). Uważam, że to bardzo piękna tradycja, ponieważ z jednej strony na pewno umacnia więzi rodzinne, a z drugiej – pozwala młodej mamie i jej dziecku łagodnie rozpocząć ich wspólną podróż.

Ktoś może powiedzieć, że od zajmowania się rodziną jest ojciec dziecka.. Oczywiście, też uważam, że tak byłoby świetnie i szczerze zazdroszczę tym rodzinom, które mogą sobie pozwolić na to, aby oboje rodzice przez ponad miesiąc stale przebywali z dzieckiem w domu. Ale nie oszukujmy się – ile jest takich rodzin? Młody tata pełni szalenie ważną rolę i jego udział w życiu nowonarodzonego maleństwa powinien być możliwie jak największy. Ale z czysto praktycznego punktu widzenia, młodej mamie, czasem bardziej pomocna może okazać się babcia, bądź inna bliska osoba, która ma za sobą doświadczenie macierzyństwa i może w razie potrzeby służyć radą i pomocą.

„W ciągu tych paru tygodni byłyśmy sobie z matką tak bliskie jak nigdy wcześniej. Zadziwiła mnie jej mądrość, umiejętność zaspokajania potrzeb moich i mego dziecka, nieustająca gotowość do niesienia pomocy i nade wszystko – jej wyczucie. Jeśli w środku nocy Tara marudziła przy karmieniu, matka w okamgnieniu była przy nas. Z niespotykaną u niej delikatnością pozwalała mnie i Sumantowi wypełniać nasze rodzicielskie obowiązki, przejmując pałeczkę przy najlżejszej oznace, że sobie z czymś nie radzimy, bez słowa skargi czy uszczypliwego komentarza, dając nam tym samym czas, byśmy oswoili się z nową rolą.”

Mallika Chopra, 100 obietnic złożonych mojemu dziecku, Wydawnictwo Książnica, Listopad 2008

My Babcię (Maleństwa 🙂 ) będziemy mieć na miejscu i dla mnie to duży komfort. Na pewno będę się czuła bezpieczniej, zwłaszcza w tych pierwszych dniach. Będę też mogła więcej czasu poświęcić sobie i Maluszkowi, nie musząc martwić się np. o jedzenie. A później w razie czego zawsze będzie można zostawić Maleństwo z Babcią i wyjść, np. na kolację, żeby przypomnieć sobie, że w tym wszystkim mamy jeszcze siebie i o to też musimy dbać.

Istota macierzyństwa

Przeczytałam kiedyś, że:

„ Macierzyństwo nie ma nic wspólnego z listą zadań do wykonania, odhaczonymi na niej kolejnymi  wspólnymi zajęciami, ścisłym trzymaniem się harmonogramu, wzajemną oceną, nadawaniem tytułów i stopni. Kwintesencją macierzyństwa jest miłość, troska, umiejętność słuchania i podanie pomocnej dłoni wtedy, kiedy trzeba. Macierzyństwo to opieka nad dzieckiem, obserwowanie jego rozwoju, uczenie go i radowanie się każdym spędzonym razem momentem, posłanym w powietrzu całusem, szczerym uśmiechem, drobiazgiem, jakim dziecko zechciało się z tobą podzielić. Aby zasłużyć na miano matki, należy być z dzieckiem zarówno ciałem, jak i duszą: należy samej być szczęśliwą, spełnioną pod każdym względem, żeby i ono mogło promieniować radością, dumą, poczuciem spełnienia i bezpieczeństwa.”

Mallika Chopra, 100 obietnic złożonych mojemu dziecku, Wydawnictwo Książnica, Listopad 2008

I mam nadzieję, że uda mi się o tym pamiętać podczas naszej wspólnej przygody.